menu

środa, 25 stycznia 2012

Zimowisko i krótka recenzja Hamleta z Siemaszki

Ci, którzy czekali - doczekali się - pięknej zimy. Oto zdjęcie zrobione telefonem, w drodze do redakcji. Ostatnie dwa tygodnie pędzę jak luxtorpeda. Ale, to dobrze, bo lubię jak dużo się dzieje. A dzieje się...
Zwiedziony odważną reklamą, w niedzielę (dzień po premierze) poszliśmy z N. do rzeszowskiego teatru im. Wandy Siemaszkowej na "Hamleta" w reżyserii Steve'a Livermore'a. 
Sztuka, niestety, bardzo nierówna - momentami jest bardzo dobrze, ale jako całość - sprawia wrażenie niedopracowanej. Tyle krytyki. Ponieważ nie czuję się kompetentny w tym temacie, napiszę o tym, co mi się podobało.
Urzekła mnie Małgorzata Pruchnik grająca Ofelię (zwłaszcza opętanie). Od samego początku, do samego końca na scenie błyszczał Marek Kępiński w roli Poloniusza. A Stanisław Brejdygant, to jak pokazał - klasa sama w sobie. Także scenografia naprawdę mi się podobała - jej autorem jest Krzysztof Szczęsny.
Trzeba jeszcze dodać, że kiedy opadła kurtyna - aktorzy w ładny sposób żegnali się z widzami.

wtorek, 17 stycznia 2012

XV Dzień Judaizmu w Kościele Katolickim

Dziś w Rzeszowie obchodzone są centralne uroczystości (dopiero XV) Dnia Judaizmu w Kościele Katolickim. Z tej okazji, trzem osobom z Podkarpacia wręczono Medal Sprawiedliwy wśród Narodów Świata (חסיד אומות העולם) za ratowanie Żydów podczas II Wojny Światowej.
Oprócz spotkań, wykładów i kazań poświęconych relacjom Chrześcijaństwa z Judaizmem dialog odbywa się także na płaszczyźnie kulturowej. W Galerii Fotografii Miasta Rzeszowa otwarto wystawę zdjęć Edwarda Janusza z lat 1865 - 1945 przedstawiających społeczność żydowską w Rzeszowie. A dziś wieczorem w Filharmonii Podkarpackiej wystąpi Joseph Malovany. W wielu podkarpackich miastach zaplanowano podobne wystawy i spotkania.

sobota, 31 grudnia 2011

Sprawozdanie rządu domowego za 2011 rok

No i nastał czas podsumowań. Co roku spisujemy z N. listę postanowień noworocznych. Co roku też rozliczamy się z ich realizacji. I choć cały czas jest nad czym pracować, nie jest z nami tak najgorzej. Dlatego otrzymaliśmy absolutorium na kolejny rok. 
Idąc po schodach, czasem warto zatrzymać się i zadumać nad tym dokąd udało się dojść. Dziś jest właściwy moment...

I mimo, że domowy minister finansów czasami rwie włosy z głowy, to minister turystyki i sportu ma po tym roku powody do satysfakcji. Wspólnie z ministrem spraw zagranicznych zwiedziliśmy Barcelonę, Pragę i Lwów. Minister rozwoju regionalnego zadbał o wizyty we Wrocławiu, Lubaniu i Warszawie.  Minister skarbu państwa też się obłowił i z ministrem obrony narodowej trzyma pieczę nad skarbcem.  

Minister kultury i dziedzictwa narodowego wykorzystał cały dostępny dla siebie budżet i otrzymał absolutorium. Dzięki jego inicjatywom zwiedziliśmy wiele galerii i muzeów, chodziliśmy na koncerty do małych klubów, filharmonii jak i do sali kongresowej. Osobne sprawozdanie na ten temat, zostanie przedstawione w ciągu najbliższego tygodnia.

W naszym ministerstwie pracy, sytuacja jest w miarę stabilna. Na specjalną pochwałę zasługuje jednak sekretarz stanu do spraw polityki społecznej. Czasem pomaga w sposób spektakularny, jak w przypadku kalendarza na rzecz hospicjum dla dzieci, najczęściej jednak robi to dyskretnie. Ministerstwo zdrowia w tym roku działało sprawnie. Minister nauki i szkolnictwa wyższego wspólnie z ministrem edukacji dbają o naszą bibliotekę narodową i rozwój pasji. A dzięki sprawnej dyplomacji udało się nawiązać kilka ciekawych kontaktów.

Minister cyfryzacji - w porozumieniu z KRRiTV - zainwestował w kartę telewizyjną, ale ma też na swoim koncie dużo większy sukces: udało się mu zakończyć negocjacje z ministrem finansów i z N. by w latach 2013-2015 zmienić infrastrukturę komputerową. Minister transportu, budownictwa i gospodarki morskiej zajmował się przede wszystkim czarterami, rezerwacjami hoteli i noszeniem ręczników na plażę.

Minister rolnictwa i rozwoju wsi zabłysnął pod koniec roku, dbając o to, by w naszym mieszkaniu stanęła piękna żywa choinka (w doniczce, z korzeniami ). Drzewko, zostanie wiosną posadzone, w porozumieniu z ministrem środowiska, w jednej z podkarpackich wsi. Minister sprawiedliwości - może dlatego, że nie jest prawnikiem, a etykiem i filozofem - wszystkie sprawy załatwia polubownie. Sprawozdania dotyczące wywiadu i kontrwywiadu objęte są klauzulą TAJNE.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Szukaj na tym blogu

Najczęściej czytane w tym tygodniu