Witam, w Nowym Roku. Ha, zaskoczeni?
Zdjęcie powyżej nie do końca jest ostre, ale za to zrobione Iphone'm ;) A na zdjęciu Rynek w Rzeszowie i zimowy entourage (który trudno uchwycić w kadrze, bo pojawia się on nagle i tak też szybko znika).
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą RZESZÓW. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą RZESZÓW. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 27 stycznia 2015
poniedziałek, 31 marca 2014
Radiowo-rockowo
Za mną 83. wydanie Rockowego Ekspresu. Dziś było wiosennie. Nie tylko muzycznie...
Kiedy w pewnym momencie programu wyjrzałem przez okno na teren miasteczka akademickiego Politechniki Rzeszowskiej - zobaczyłem wielką wiosenną imprezę. Nie było jeszcze zapachu grilla, ale to tylko kwestia czasu.
A propos czasu, Rockowy Ekspres do usłyszenia w poniedziałki od 20:00 do 21:00 na antenie Radia Centrum 89.0 FM w Rzeszowie.
Kiedy w pewnym momencie programu wyjrzałem przez okno na teren miasteczka akademickiego Politechniki Rzeszowskiej - zobaczyłem wielką wiosenną imprezę. Nie było jeszcze zapachu grilla, ale to tylko kwestia czasu.
A propos czasu, Rockowy Ekspres do usłyszenia w poniedziałki od 20:00 do 21:00 na antenie Radia Centrum 89.0 FM w Rzeszowie.
poniedziałek, 15 lipca 2013
Wschód Kultury w Rzeszowie (cz. 2 i 3)
W końcu się zebrałem i przygotowałem zdjęcia do dzisiejszego wpisu. Wschód Kultury w Rzeszowie, to był prawdziwy maraton kulturalny i bez wątpienia jedno z najważniejszych wydarzeń w naszym mieście.
Przyszliśmy na samo rozpoczęcie już o godz.. 17, by przeżyć największe rozczarowanie wieczoru - występ Rzeszów Klezmer Band. Jakoś nam wokalistka nie pasowała do reszty muzyków... a szkoda, bo to świetny zespół (był?). Na szczęście zespoły, które pojawiały się kolejno na scenie zatarły średni początek.
Niesamowita energia i żywioł. Świetnie zagrane i bardzo dobrze zaśpiewane.
Formacja nazywa się Propabanda East Collective. Polecam do słuchania na żywo. Kolejny zespół, który wystąpił na scenie przed Synagogą, to klasa sama w sobie - Kroke. Ich występ dostarczał przeżyć niemal mistycznych. Coś wspaniałego.
Na zakończenie wieczoru, wystąpiła orkiestra z Rumunii (i nie tylko) - nazywali się Fanfara Kalashnikov i zagrali z niezwykłą wprawą.
W niedzielę, sceną przed Synagogą zawładnęli muzycy jazzowi z którymi występowali raperzy i siostry Natalia i Paulina Przybysz.
Kolega z Radia Centrum - Eskaubei - jeden z gospodarzy wieczoru (po hiphopowej stronie mocy). Najjaśniejszymi punktami wieczoru były siostry - Paulina i Natalia Przybysz.
Pierwszy raz słyszałem je na żywo. Warto było! Obie mają świetne głosy, feeling i timeing. Słucha się ich z wielką przyjemnością. No i hip hop grany na "żywych instrumentach" też zabrzmiał znacznie bardziej interesująco.
Spragnionym jazzowych improwizacji odpowiednią dawkę wrażeń dostarczył występ Deana Browna.
Czekam zatem na kolejny Wschód Kultury...
Część 2 - Koncert przed Synagogą, "Klezmer & World".
Przyszliśmy na samo rozpoczęcie już o godz.. 17, by przeżyć największe rozczarowanie wieczoru - występ Rzeszów Klezmer Band. Jakoś nam wokalistka nie pasowała do reszty muzyków... a szkoda, bo to świetny zespół (był?). Na szczęście zespoły, które pojawiały się kolejno na scenie zatarły średni początek.
Niesamowita energia i żywioł. Świetnie zagrane i bardzo dobrze zaśpiewane.
Formacja nazywa się Propabanda East Collective. Polecam do słuchania na żywo. Kolejny zespół, który wystąpił na scenie przed Synagogą, to klasa sama w sobie - Kroke. Ich występ dostarczał przeżyć niemal mistycznych. Coś wspaniałego.
Na zakończenie wieczoru, wystąpiła orkiestra z Rumunii (i nie tylko) - nazywali się Fanfara Kalashnikov i zagrali z niezwykłą wprawą.
Część 3. Koncert Art Cellebration / Jazz&Hip Hop
W niedzielę, sceną przed Synagogą zawładnęli muzycy jazzowi z którymi występowali raperzy i siostry Natalia i Paulina Przybysz.
Kolega z Radia Centrum - Eskaubei - jeden z gospodarzy wieczoru (po hiphopowej stronie mocy). Najjaśniejszymi punktami wieczoru były siostry - Paulina i Natalia Przybysz.
Pierwszy raz słyszałem je na żywo. Warto było! Obie mają świetne głosy, feeling i timeing. Słucha się ich z wielką przyjemnością. No i hip hop grany na "żywych instrumentach" też zabrzmiał znacznie bardziej interesująco.
Spragnionym jazzowych improwizacji odpowiednią dawkę wrażeń dostarczył występ Deana Browna.
Czekam zatem na kolejny Wschód Kultury...
niedziela, 30 czerwca 2013
Wschód Kultury w Rzeszowie
Dziś ostatni dzień chyba najbardziej kulturalnego weekendu w Rzeszowie. W ramach trzydniowej imprezy Wschód Kultury, na różnych scenach wystąpiło kilkudziesięciu artystów. Najważniejszym wydarzeniem był koncert "Zjednoczeni w różnorodności", który na żywo transmitowała TVP Kultura. Na scenie zaprezentowali się: Zakopower i SunSay, HEY i Jimi Tenor & Kabu Kabu, Voo Voo i Alim Qasimov, Julia Marcell i Alina Orlova, Myslovitz i N.R.M oraz Coma i Guano Apes.
Zanim rozpoczął się główny koncert, na stadionie wystąpiła Rykarda Parasol. Lubię takie dekadenckie granie.
Zanim rozpoczął się główny koncert, na stadionie wystąpiła Rykarda Parasol. Lubię takie dekadenckie granie.
Następnie rozpoczął się koncert główny. Najpierw Zakopower.
Najbardziej czekaliśmy na wspólny występ HEY i Jimi'ego Tenor'a - i o ile sam Hey zagrał bardzo dobrze, to projekt Jimi'ego Tenor'a trochę nas zawiódł. Liczyliśmy na więcej elektroniki i psychodelii, a dostaliśmy dobrze zagrane ska (?).
Zachwyciły nas Julia Marcell i Alina Orlova (z Litwy). Panie zabrzmiały niesamowicie, czuć było chemię, która się między nimi wytworzyła.
Mistycznych doznań dostarczył Alim Qasimov, który wystąpił z tradycyjną azerską muzyką. Wtórowało mu Voo Voo.
Na koniec, pełny koncert zagrało Guano Apes. Było tak, jak się spodziewałem, ale za głośno :) - utwierdziłem się w przekonaniu, że największym ich dokonaniem jest cover zespołu Alphaville (Big in Japan).
To był pierwszy dzień Wschodu Kultury w Rzeszowie. Relacja video na iTVP.PL
Etykiety:
Alina Orlova,
Guano Apes,
HEY,
Jimi Tenor,
Julia Marcell,
koncert,
MUZYKA,
Rycarda Parasol,
RZESZÓW,
Voo Voo,
Wschód Kultury,
Zakopower
Lokalizacja:
Rzeszów, Polska
piątek, 3 maja 2013
Aleksandra Kurzak w Rzeszowie. Koncert na Rynku
Dziś wybrałem się na Rynek, by posłuchać koncertu Aleksandry Kurzak z towarzyszeniem rzeszowskich filharmoników. Koncert, to najważniejszy punkt tegorocznego Święta Paniagi, czyli święta ulicy Pańskiej, jak przed wojną nazywała się ul. 3 Maja.
Koncert Aleksandry Kurzak, piękny. Mnie cieszy fakt, że nie tylko na Feelu rzeszowski Rynek wypełnia się po brzegi.
Aleksandra Kurzak zaśpiewała zjawiskowo.
♫♫♫♫♫♫♫♫♫
♫♫♫♫♫♫♫♫♫
♫♫♫♫♫♫
♫♫♫♫♫♫♫♫
♫♫♫♫♫♫♫
Zdjęcia a la paparazzo ;)
Zdjęcia a la paparazzo :)
Pięknie zagrała Orkiestra Symfoniczna Filharmonii Podkarpackiej.
♫♫♫♫♫♫♫♫♫♫♫♫♫♫♫♫♫♫♫♫♫♫♫♫
♫♫♫♫♫♫♫♫♫♫♫♫♫♫♫♫♫
♫♫♫♫♫♫♫♫♫♫♫♫♫♫♫♫
♫♫♫♫♫♫♫
Koncert Aleksandry Kurzak, piękny. Mnie cieszy fakt, że nie tylko na Feelu rzeszowski Rynek wypełnia się po brzegi.
Aleksandra Kurzak zaśpiewała zjawiskowo.
♫♫♫♫♫♫♫♫♫
♫♫♫♫♫♫♫♫♫
♫♫♫♫♫♫
♫♫♫♫♫♫♫♫
♫♫♫♫♫♫♫
Zdjęcia a la paparazzo ;)
Zdjęcia a la paparazzo :)
Pięknie zagrała Orkiestra Symfoniczna Filharmonii Podkarpackiej.
♫♫♫♫♫♫♫♫♫♫♫♫♫♫♫♫♫♫♫♫♫♫♫♫
♫♫♫♫♫♫♫♫♫♫♫♫♫♫♫♫♫
♫♫♫♫♫♫♫♫♫♫♫♫♫♫♫♫
♫♫♫♫♫♫♫
niedziela, 27 stycznia 2013
Zimowe impresje
Witam, po raz pierwszy w 2013 roku. I wszystkim, którzy tu zaglądają życzę pomyślności w Nowym Roku. Dziwnie brzmią te słowa pod koniec stycznia, ale co zrobić... Zimujemy :)
Zima w mieście może być groźna :)
I kto by pomyślał, że te zdjęcia zostały zrobione na jednym z większych blokowisk w Rzeszowie. Tylko zimą takie cuda. Popatrzcie:
Zima w mieście może być groźna :)
I kto by pomyślał, że te zdjęcia zostały zrobione na jednym z większych blokowisk w Rzeszowie. Tylko zimą takie cuda. Popatrzcie:
Subskrybuj:
Posty (Atom)
Szukaj na tym blogu
Najczęściej czytane w tym tygodniu
-
Witam, w Nowym Roku. Ha, zaskoczeni? Zdjęcie powyżej nie do końca jest ostre, ale za to zrobione Iphone'm ;) A na zdjęciu Rynek w ...
-
Wielu z Was już pewnie nie mogło się doczekać kolejnej edycji najbrutalniejszego rankingu przyjaciół . W największym uproszczeniu o miejscu...
-
8.04.2014r . na świat przyszła Helena Maria Bartoszewicz . To w Jej niebieskich oczach po raz pierwszy zobaczyłem "Tatę".
-
Rzeszowska zima fala - to fenomen, jaki miał miejsce w latach 80-tych. W Rzeszowie narodziło się specyficzne brzmienie. Powstało wiele kulto...
1984
AKCJA
Aleksander Hall
Aleksandra Kurzak
Alina Orlova
architektura
Aurora
Barcelona
Bieszczady
bursztyn
charytatywnie
Dean Brown
Euro 2012
filharmonia
FOTOKOMENTARZ
Gdańsk
Gordon Haskell
Guano Apes
HEY
jazz
Jimi Tenor
Julia Marcell
koncert
Koszyce Wielkie
kościół
KRAJOBRAZ
Kroke
ks. Adam Boniecki
księgarnia
Księżyc
KSU
kultura
lotnisko
Lubań
LUDZIE
Lwów
Łańcut
Maciej Maleńczuk
malarstwo
media
metro
MIASTO
morze
MUZYKA
Natalia Przybysz
OFFTOPIC
Paulina Przybysz
piłka nożna
PODRÓŻE
polityka
pomoc
Praga
Przemyśl
PRZYRODA
RADIO
RECENZJE
religia
RSC
Rycarda Parasol
RZESZÓW
sacrum
samolot
Sistars
SPORT
statek
sztuka
taxi
TEKSTY
telewizja
Trójmiasto
VIDEO
Voo Voo
wakacje
Wańka Wstańka
Warszawa
Węgorzewo
Wrocław
Wschód Kultury
wystawa
Zakopower
zima
ZWIERZĘTA


















































