
No, i znów poniedziałek. Nie, żebym jakoś specjalnie nie lubił poniedziałków.. ale jakiś mi się w tym dniu Poniedzielski nastrój włącza. I aby go rozładować nieco, choć z poniedziałkiem - to przypadek - będę znów dziś grał z chopakami (sic!) w piłkę. Na zdjęciu, pozycja "na Borubara". Dobranoc.